Kto ma zegarek z sekundnikiem, ten wie, że jak jest 23:43:55 to jest właśnie taka godzina, co do sekundy (o ile ma dobrze ustawiony zegarek, wg. sygnału czasu emitowanego z Głównego Urzędu Miar i Jakości w Warszawie). Ok. Ale np na dworcu kolejowym są zegary elektroniczne bez sekundnika, czyli w danej godzinie pasażer odczyta godzinę 23:43. Ale przecież w rzeczywistości jest juz bardziej godzina 23:44! No i tu dochodzimy do sedna racjonalizacji. Godziny na wyświetlaczach “bez sekund” powinny być zaokrąglane, coś jak round(). Zobrazujmy to jeszcze jednym przykładem:
Zadanie dla Czytelnika: jak powinny być wyświetlane następujące godziny w trybie godzinowo-minutowym:
Na poprawne odpowiedzi na kartach pocztowych czekamy do następnego zaćmienia słońca.